Pod budowa gleby rozumimy wzajemne ugrupowanie cząstek, składających glebę. Od sposobu tego ugrupowania zależy obecność w glebie większych przestworków, mieszczących w sobie zapasy powietrza, i mniejszych (włoskowatych), przeznaczonych dla wody. I woda, i powietrze są na równi potrzebne. Od ich odpowiedniego wzajemnego ustosunkowania zależy dodatni przebieg procesów chemiczno-biologicznych w glebie, mającjych na celu przeistoczenie chemicznych składników gleby w postać dla roślin dogodną, a co zatem idzie, jej urodzajność.

Jak zatem winny być ułożone cząsteczki w glebie, aby cel ten osiągnąć?

Co nazywamy złą, a co dobrą budową gleby.

Jeśli przyjrzymy się uważnie próbce lekkiej piaszczystej gleby, nie doprowadzonej do kultury drogą odpowiedniego nawożenia i uprawy, to zauważymy brak jakiejkolwiek spójności pomiędzy poszczególnymi cząstkami. Gleba taka, wskutek luźnego ułożenia cząstek, posiada znaczne przestwory międzycząstkowe, wypełnione powietrzem, nie ma za to przestworków włoskowatych, mogących utrzymać wodę. W rezultacie jest ona zbyt przewiewną i prędko wysychającą.

W niekulturalnej glebie gliniastej ciężkiej sprawa przedstawia się inaczej. Tu, przeważnie, drobne bardzo ziarenka są wszystkie w jednakim stopniu z sobą ściśle zespolone. Zespolenie to jest tern większe, im suchszą jest gleba. Wskutek takiego ścisłego zespolenia cząstek brak w glebie większych przestworków, natomiast zawiera ona nadmiar przestworków włoskowatych, a rezultatem tego jest to, że gleba cierpi na brak powietrza, w okresie zaś deszczów ma nadmiar wilgoci. W obu przytoczonych wypadkach istnieje zatem brak równowagi między powietrzem i wodą, w obu więc budowa gleby nie odpowiada wymaganiom, jakie pod tym względem dobrej glebie stawiamy.