Z powyższego zestawienia widzimy, że woda utrudnia ogrzewanie, ułatwia jednak przenoszenie ciepła. Odpowiednie doświadczenia porównawcze wykazują, że pierwsza własność góruje nad drugą pod względem wpływu na ciepłotę gleby, dlatego też, na ogół, można powiedzieć, że ziemia prędzej się rozgrzewa i prędzej stygnie, im fest suchsza, wolniej się rozgrzewa i stygnie, im jest imlgotniejsza.

Tym też się tłumaczy, że na ziemiach suchszych wegetacja na wiosnę rozpoczyna się wcześniej, niż na ziemiach wilgotniejszych. Z tego też powodu role wilgotne noszą nazwę „zimnych”, i że po zdrenowaniu temperatura gleby podnosi się o kilka (4-6) stopni.

Poza tym na ciepłotę gleby ma wpływ jej kolor: gleby próchniczne, ciemne, jak w ogóle ciemna barwa, lepiej wchłaniają promienie cieplne słońca, gleby zaś jasne odbijają promienie cieplne. Dlatego też, przy innych jednakich warunkach, te ostatnie wymagają dłuższego czasu na ogrzanie się.

Siła ogrzewająca słońca jest tym większa, im prostopadłej padają promienie, dlatego też najsilniej ogrzewa ziemię słońce południowe; gleby pochylone ku południowi najlepiej się ogrzewają, pochylone zaś ku północy, najgorzej. Na pochyłościach wschodnich gleba lepiej się ogrzewa niż zachodnich.